Halo, halo lecę znowu do Dubaju! DasCoin Event

Halo, halo lecę znowu do Dubaju! DasCoin Event

 DasCoin Event listopad 2018

DasCoin Event listopad 2018. Listopad to kartka w kalendarzu już naznaczona wyprawą do Dubaju. Wszystko rozpoczęło się w 2016 roku, kiedy to poznałem projekt DasCoin.

O nim możesz więcej poczytać tutaj.

tadeusz stabrawa 1 dubaj dascoin 1 event

Wracając do samej podróży, to nie byłbym sobą, gdybym nie miał w pakiecie czegoś niespodziewanego i równie ciekawego, co samo Burdż Khalifa. 

„Nie masz w głowie to masz w nogach”

Otóż, szaleństwo wyjazdowe zaczęło się od extra podróży na odcinku Tarnów -Warszawa. Zrobiłem nadliczbowe 600 km, gdyż po raz pierwszy w życiu zapomniałem paszportu.  

Zamiast wypoczynku przed podróżą sam zafundowałem sobie całą noc w samochodzie. (zobacz) Szczęście w nieszczęściu takie, że wyjechałem na lotnisko dzień wcześniej, więc miałem wystarczająco czasu żeby wrócić po paszport. No cóż.. Umarłemu się nie przytrafi, a skleroza przecież nie boli.

Nie zepsuło to mojego humoru, gorzej by było gdybym się o braku paszportu dowiedział przy nadaniu bagażu. Zatem szukajcie pozytywów w każdej sytuacji.

Lot

Zmęczony nocnymi przygodami, ale szczęśliwy znalazłem się na pokładzie linii Emirates. Około 21.00 byłem już w Dubaju. Na lotnisku czekał na mnie przyjaciel, który zapewnił transport. Tym razem przespałem noc i nazajutrz nadszedł piękny słoneczny i gorący dzień. Puchową kurtkę z Polski upchnąłem na dnie walizki.  

tadeusz stabrawa dubaj dascoin 1 event tadeusz stabrawa dubaj dascoin event halodubaiPierwszy dzień upłynął głównie na dyskusjach o biznesie i nie tylko. Oczywiście nie samą pracą człowiek żyje, więc potem udaliśmy się na chwilę relaxu w basenie. Ale nie byle jakim basanie. Ten był zlokalizowany na 20 piętrze hotelu, dzięki czemu świetnie było widać panoramę miasta. 

Zmiana zawsze na lepsze  

Następnego dnia przemieściłem się do właściwego hotelu, hotelu Atana, który zlokalizowany jest niedaleko Dubai Mariny. Przy okazji ciekawostka, Dubai Marina jest dzielnicą mieszkalną i to właśnie tutaj też znajduje się Princess Tower, czyli najwyższy budynek mieszkalny świata. Ma bagatela 107 pięter i 414 m wysokości. Robi wrażenie.

W hotelu Atana spędziłem trzy dni. Bliskość słynnej plaży Venis pozwoliła mi wygrzać zziębnięte, polskie kości. Oczywiście nie należę do osób, które potrafią trwać w bezczynności jakiś długi okres czasu, skorzystałem z siłowni i hotelowego basenu , na ruch nie mogło zabraknąć czasu. (zobacz dlaczego)

Ponadto spotykałem się ze znajomymi. Spotkania miały charakter zarówno towarzyski jak i biznesowy. Po trzech dniach spędzonych w Atana, wraz z drugim kolegą przemieściliśmy się do Grand Hyatt Hotel.

Dascoi Dubai Event

To właśnie tu, jeszcze tego samego dnia, odbyła się konferencja w temacie Blockchain i kryptowalut. Trwała ona do godzin wieczornych, więc po zakończeniu udałem się do pokoju.

Kolejny poranek rozpocząłem dość aktywnie. Basen i hop. Musiałem swoje przepłynąć, a przy okazji otworzyć umysł na wiedzę. Bowiem około 13 rozpoczęła się oficjalna część związana z naszym biznesem.

Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na to co się wydarzy . I się wydarzyło . Bardzo dużo nowych informacji i  nowe produkty w ofercie, a których opowiem już wkrótce.

tadeusz stabrawa 1 dubaj dascoin event halodubaiPo intensywnie spędzonym dniu, kolejny zdecydowaliśmy poświęcić na chill out. Wspólnie ze znajomymi wybraliśmy się na wodne szaleństwa w okolicach Burj Al Arabb i Mariny.

Skutery wodne to naprawdę fantastyczna sprawa. A przy okazji te wspaniałe widoki dookoła. Co prawda, widoki musiałem podziwiać bez okularów, które jeszcze chwilę wcześniej miałem na nosie, ale po skoku do wody przepadły w głębinach oceanu.

Zatem nauczony doświadczeniem, jedyne co mogę doradzić, to nie polecam zakładać drogich okularów na skutery wodne. Chyba, że chcecie się ich szybko pozbyć.

Po zabawie na skuterach wróciliśmy na ląd. Zgłodnieliśmy wszyscy, więc hinduska restauracja była punktem obowiązkowym. Później obraliśmy kierunek na hotel.  

Ryzyko

Każdy kto działa w biznesie, również takim jak Dascoin, wie , ze ryzyko to nieodłączna strona biznesu, ale i życia. Przywiązujemy wagę do ryzyka w biznesie, rzadziej do tego związanego z naszym życiem. Ale ryzyko to adrenalina, która nas napędza dlatego w sobota była dniem grupowych aktywności, bowiem wspólnie wybraliśmy się na Safari.

1 tadeusz stabrawa dubaj dascoin event halodubai

Poznałem kilka wielbłądów i przetestowałem cztery kołka quadów i samochodów terenowych.

Jazda po piachu jest nie lada wyzwaniem. Co nie zmienia faktu, że odczuć przyjemność z prowadzenia takiej terenowej maszyny jest fantastycznie. Podczas Safari wydarzyła się mała kolizja.

Nikomu nic się nie stało. Co niektórzy musieli dosiąść się do pozostałych, przez co jechaliśmy wyładowani na maksa. Wrażeń było co niemiara, więc spokojnie wróciliśmy do hotelu.

W niedzielę po raz kolejny miałem okazję znaleźć się na Grand Prix Formuły 1 w Abu Dhabi. Rewelacyjnie spędzony dzień, wypełniony emocjami, warkotem silnika i wspaniałymi ludźmi dokoła.

Nasza miejscówka do obserwowania całego widowiska znajdowała się na dużej łodzi, która zakotwiczona była przy torze. Oczywiście miejsce pierwsza klasa.

Nazajutrz, tj. przedostatniego dnia mojego pobytu, postanowiłem wybrać się na miasto. Zrobić przede wszystkim małe zakupy. Zaopatrzyć się w pamiątki i kilka drobnostek.

To zima w lecie , czy …odwrotnie?

Następnie udałem się na stok narciarski. Tak dobrze przeczytaliście, stok narciarski. Wielkie wow robi możliwość pojeżdżenia na nartach i to w samym sercu pustyni. A wszystko dzięki Ski Dubai – krytemu ośrodkowi narciarskiemu w Dubaju, który znajduje się w jednym z największych centrów handlowych na świecie – Mul al-Imarat.

Nie dość, że pojeździcie tam na nartach czy snowboardzie, to jeszcze spotkacie pingwiny. Na stok musicie zaopatrzyć się w ciepłe ubrania, bowiem panująca tam temperatura jest sporo poniżej 0, co przy plus 30 stopniach na zewnątrz jest niesamowite.

Podsumowując, był to już mój trzeci pobyt w Dubaiu w związku z Dascoin i stwierdzam, że za każdym razem odkrywam go na nowo i Dubaj i Dascoin. Tutaj nie sposób się nudzić. Mnóstwo atrakcji, dla ducha i ciała, a przy tym ogromy potencjał biznesowy czynią to miasto wyjątkowym.

Myślę, że mógłbym tu mieszkać. Ale może kiedyś.

Nadszedł dzień wylotu, więc kurtka znowu była potrzebna, w Polsce czekała na mnie zima.

Nie mniej jednak nie byłem z tego powodu rozdrażniony, w końcu kolejne podróże dopiero przede mną.

Polecam każdemu, bierz życie w swoje ręce i żyj!  I nie pozwól, żeby ktoś Ci to życie układał.